sobota, 22 lutego 2020

trening spontaniczny


Dzisiaj był trening  "na spontanie". Szybka decyzja i zjawiłysmy sie w umówionym miejscu z pełnym kijkowym wyposażeniem. Pomimo silnego wiatru udało nam się przejść od 7-10 km, w zależności od miejsca zamieszkania.  Tempo konwersacyjne nie narzucało wielkiego wysiłku ale...

1. Kalorie zgubione!

2. Endorfinki wyzwolone!

3. Zadowolenie wielkie!

Brawo MY!



😃

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ogród pełen lawendy...

 Zapachu lawendy zapomnieć się nie da. Mało który kwiat aż tak nasyca i koi zmysł powonienia. A wpatrywanie się w rzekę fioletowych kwiatów ...