wtorek, 27 maja 2014

ale spektakl...

Ostatni spektakl okazał się niezłym hitem... 2,5 godziny śmiechu, to fantastyczne lekarstwo na wiele dolegliwości. Gdyby tak dało się zapamiętać te wszystkie teksty, można byłoby zaśmiewać się bez końca. 
Deser i winko w ekskluzywnej restauracji okazały się również bardzo przyjemne:)

A czy  wiecie, że zostawiłam tam swój aparat fotograficzny? Chyba byłam mocno "zakręcona"...

A oto kilka migawek z naszej wyprawy.















Ale "Babki"-  nieprawdaż?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ogród pełen lawendy...

 Zapachu lawendy zapomnieć się nie da. Mało który kwiat aż tak nasyca i koi zmysł powonienia. A wpatrywanie się w rzekę fioletowych kwiatów ...