środa, 9 listopada 2016

Brawo!

Nie ma nic przyjemniejszego, jak świadomość, że coś rozkręciłaś i się kręci... nawet bez ciebie. :) :) Mam na myśli fakt mojej ostatniej nieobecności na spotkaniu i zajęciach. A wszystko się odbyło i super!Tak, czas tak szybko leci, że nim się zorientowałam była już środa. Właściwie sama bym się chyba nawet nie zorientowała, gdyby nie cudne zdjęcie kosza Ani, która przesłała  mi  przez FB :)
Ojej! Ale piękne rzeczy zrobiłyście! Załączam szybciutko, bo jestem zachwycona :)





A ja? No, cóż, mogę tylko żałować :( Ale na następnych zajęciach  22 listopada już na pewno będę :) Bye!

I plakaty są i radość jest!

Dzisiaj było mega energetycznie! Nie tylko za sprawą naszych czerwonych sukienek Wszystko nas cieszyło:  że plakaty gotowe już, ...